Dobre Czary

i takie tam inne…

Niedoceniona Mannaz

Kopia mannazJest to jedna z run, która sprawiała mi spore problemy. 14-Major-TemperanceCzym jest Mannaz? Najprościej – człowiekiem. Interpretowałam ją również jako równowagę wewnętrzną. Przypominała mi kartę Umiarkowanie XIV w tarocie. Niestety, niezależnie od tego jakbym na nią nie patrzyła, wiało nudą.

Jakiś czas temu, z powodu braku lepszych pomysłów, doszłam do wniosku, że mogłabym wykorzystać Mannaz do bardziej „fizycznych” określeń. Skoro oznacza człowieka, to czemu nie konkretnie ciało fizyczne? Dzięki temu, mogłabym określać lub czytać pewne aspekty zdrowotne. Oczywiście jestem ostatnią osobą, która chciałaby diagnozować kogokolwiek (zostawmy to profesjonalistom), ale Mannaz, plus Runy dookoła mogłyby mi dać wskazówkę, na co zwrócić uwagę.

Zrobiłam cały spis możliwych kombinacji chorób i odpowiadające im układy Run. Osobiście uważam, że lista była całkiem przemyślana i merytoryczna. Była też równie nudna i sztywna jak sam pomysł jej stworzenia. Dlatego też zajęła zaszczytne miejsce w kasetce z innymi świetnymi, aczkolwiek zupełnie nietrafionymi pomysłami.

No to, co dalej? Zacznijmy z innej strony. W moim małym świecie osobistych wierzeń i przeświadczeń panuje pogląd, że ludzkość została stworzona przez inną rasę, która oczywiście chciała dobrze, ale jej nie wyszło. Prawdopodobnie dlatego, że „inni inni”, których w uproszczeniu nazywam „ciemnymi”, włączyli się do gry i zablokowali naszą ewolucję, mieszając w ludzkim DNA. Przypuszczam, że właśnie dlatego wykorzystujemy tylko kilka procent naszego mózgu. Naukowcy natomiast, dalej zastanawiają się, do czego służy „śmieciowe DNA”, którego jest sporo w naszym genotypie, ale nikt nie wie, po co, dlaczego i skąd. Nie zależnie czy wierzymy w Boga, Bogów, czy Obcych – naukowcy mają zagwozdkę, a my mamy problem. Jak się rozwijać? Jak ewoluować? Jak zwiększać swój potencjał? Czy w ogóle się da?

torus, człowiek, mannazKilka lat temu poznałam technikę Dwupunktu. Jednym z największych dobrodziejstw tych warsztatów była informacja o Przestrzeni Serca. Jest to miejsce w okolicach naszego serca fizycznego/czakry serca, o którym pisali już nasi przodkowie (np. Upaniszadach i Tora). Teraz, w obliczy ostatnich badań, jest to punkt „zerowy” naszej energetyki. Serce wytwarza kilka tysięcy razy większe i silniejsze pole elektro-magnetyczne niż mózg. Linie tego pola przybierają charakterystyczny kształt torusa (pączka z dziurką). Taki sam, który tworzy się wokół pola magnetycznego Ziemi, galaktyki – w zasadzie wszystkich „naturalnych” źródeł energii. Jest to niezwykły, samonapędzający się mechanizm o nieograniczonym wręcz potencjale. Torus-Fractal-galaxy-to-atom

Kiedy schodzimy świadomością do Przestrzeni Serca nasze „fale” się zerują. Głowa przestaje wysyłać miliony sprzecznych sygnałów do rzeczywistości. Niepokój i wszelkie napięcia rozpuszczają się. Dzięki temu możemy fizycznie, mentalnie i emocjonalnie odetchnąć. Przestajemy się martwić i budować negatywny potencjał, do zaistnienia rzeczy, których nie chcemy, lub których się boimy. Przebywając w Przestrzeni Serca daje rzeczywistości szansę na zaistnienie nowego efektu końcowego – innego niż zwykle, niż spodziewany, niż projektowany przez nasze obawy.

20.Mannaz mPiszę o tym, ponieważ niedawno dostrzegłam w Mannaz wskazanie na ten mistyczny punkt. W formie tej Runy dostrzegłam korpus człowieka, a na wysokości jego ramion, niejako pośrodku klatki piersiowej zaznaczony X – Przestrzeń Serca.

torusheartfieldMoje nie zrozumienie energii Mannaz, mogło wynikać z nie docenienie możliwości człowieka jako takiego. Oczywiście, do tej pory ich nie znamy i przypuszczam, że jeszcze długo nie odkryjemy pełnego potencjału naszego DNA, ale jednak… Zostało napisane, że jesteśmy stworzeni na kształt i podobieństwo Boga. W „Rozmowach z Bogiem” N. D. Walsch’a, Bóg mówi, że naszym zadaniem, tu na tej Ziemi jest przypomnienie sobie, kim jesteśmy.

Teraz czuję, że energia Mannaz może nam w tym pomóc. Widzę w niej możliwość spełnienia. Odkrycie naszej boskiej, sprawczej siły. Połączenie się duszy i ciała. To nie tylko harmonia, ale i rozkwit. Mannaz wskazuje nam najpotężniejszy punkt w ciele. Przenosząc do niego swoją świadomość, możemy wyjść poza nasze fizyczne ograniczenia. Przy tym, uczucie spokoju, o którym pisałam na początku, to tylko miły efekt uboczny.

Niektóre źródła podają, że Mannaz była grawerowana na obrączkach ślubnych. Powiem szczerze, że z uczuciami i emocjami mam niejaki problem – tak w życiu codziennym jak i języku runicznym. Przyjęło się, że Gebo to runa oznaczająca „miłość” – dar. No to, co robi Mannaz na obrączkach? unia duszDopiero niedawno dotarło do mnie, że w Mannaz chodzi o unie dusz. I do tego, ta Runa pasuje mi idealnie. Połączenie dwóch przeciwieństw, które dają komplementarną całość i spełnienie. Nie tylko seks. Nie tylko partnerstwo. Nie tylko (za)kochanie, ale wszystko – wszystko to razem i jeszcze więcej. Dzięki temu, możemy wzrastać wspólnie i osobno, jako Man(naz) – Człowiek. Istota o nie odkrytym potencjale, stworzona na obraz i podobieństwo Boga.

lena

Reklamy

2 comments on “Niedoceniona Mannaz

  1. Mirosława Dudko
    21/02/2015

    Dla mnie Mannaz w pierwszym skojarzeniu to człowiek stojący ze skrzyżowanymi rękami na piersi. Gdy przyjmiemy taką pozycję to faktycznie skrzyżowanie rąk wypadnie na czakrze serca. :) Trafne spostrzeżenie :)

  2. Pingback: Runy – zastosowanie magiczne | Dobre Czary

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

Informacja

This entry was posted on 21/02/2015 by in Runy and tagged , , , , , , , , , , , , , , , , , , .
%d blogerów lubi to: